Rozmowa telefoniczna.

                Czynność codzienna i trywialna, ale w dobie smartphonów dla niektórych chyba sens życia. Boże ileż się trzeba nasłuchać o operacjach, jelitach, nieudanym seksie, kłopotach z dziećmi i z chłopami. Wieczne i wieczne narzekania. Bla, bla, bla. Dużo, głośno i bez żenady. Rozmawiamy prawie machinalnie niewiele się zastanawiając. Paplam ergo sum.


No właśnie.
A może jednak byłoby warto?


Ale ad rem.
                   Mój mąż obchodził urodziny. W tym roku jego bratu udało się nie zapomnieć i zadzwonić z życzeniami. Wszyscy wiemy jak łatwo o czyiś urodzinach nie pamiętać; co roku inny dzień i inna data;( Ciężka, ciężka sprawa. Byłoby znacznie prościej gdyby urodziny obchodziło się zawsze w tym samym dniu.

                   Mąż odebrał telefon i, zgodnie z tutejszym bardzo dobrym zresztą i naprawdę godnym naśladowania zwyczajem, grzecznie się przedstawił. Po czym powiedział: dziękuję za życzenia, po czym dziękuję za telefon i pozdrów rodzinkę. Krótka wymiana zdań? Nic z tego. Rozmowa trwała circa 25 minut! Brat zadzwonił żeby sobie poględzić o zepsutym ogrzewaniu, o kłopotach z nadwagą, o wstrętnym kocie (brudzi strasznie w domu), o nieodpowiedzialności faceta kładącego nowe płytki w łazience…etc. Fascynujące, nieprawda? Cała rozmowa dotyczyła tylko i wyłącznie jego spraw i jego problemów. Tylko okazja do rozmowy dotyczyła mojego męża.

                    Nie padło żadne, powtarzam żadne pytanie o samopoczucie solenizanta czy o jego plany związane z urodzinami. Nic, ale to kompletnie nic. Ponieważ mój mężczyzna jest człowiekiem kulturalnym i uprzejmym nie odłożył słuchawki.


A może powinien?


Albo ja się bezpodstawnie czepiam?



Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s