Daily Archives: July 17, 2018

No i…..

…….powrócił spokój oraz cisza do mojego domu. Fajnie i nie fajnie.


                         Odpoczywam i dochodzę do siebie na mojej ukochanej sofie. Uroniłam łezkę podczas pożegnania na lotnisku. Udało się tak w zasadzie wszystko no i po raz kolejny zobaczyłam w jakim pięknym i gościnnym kraju mieszkam. A zdarza mi się niestety czasami o tym zapomnieć.

Zawiodła jedynie pogoda; już prawie trzeci tydzień smażymy się niemiłosiernie.

Wbrew temu co sama o sobie sadzę okazało się, że jestem całkiem, całkiem dobrą kucharką.


                      Jak to jest, że tak świetnie można się porozumieć, polubić i pogadać w zasadzie o wszystkim z ludźmi totalnie obcymi, a tak trudno z bliskimi?


Czyżby fakt, że pochodzi się od tych samych rodziców, że było się praktycznie tak samo wychowywanym i kształconym jest głownie przeszkodą, a nie łącznikiem?


Czy, myśląc logicznie i abstrahując od wszelkich uczuć, nie powinno być odwrotnie?

Szkoda. Boleję nad tym.


“Kiedy możemy zauważyć mo­ment, gdy kończy się noc a zaczy­na dzień? […]


– Kiedy pod­chodzi do nas ob­cy człowiek, a my bie­rze­my go za nasze­go przy­jaciela i zni­kają spo­ry – to jest chwi­la, gdy kończy się noc, a zaczyna się dzień”.

 

                                                                                            (P.Coelho).