Daily Archives: July 22, 2019

Eskapady.

Cisza i spokój zagościły z powrotem w moim domu.
Goście odjechali, a ja odchorowałam porządnie moje eskapady. Tak jest niestety zawsze.

U Mamy. Było nawet fajnie, ale męcząco. Dla Niej pewnie także. W moim domu rodzinnym wszystko jest postawione na głowie, ale jak widać wszystkim to jakoś tam odpowiada, a ja walczę ze sobą, aby zbytnio nie komentować….ale proste to nie jest. Na szczęście po dwóch dniach pobytu skończyły się w Rybniku upały .

I tak:

Mama nie może spać w nocy. Moje tłumaczenie, że jak ktoś śpi przez kilka godzin po południu to ewidentnie nie śpi w nocy zdaje się absolutnie na nic.

Siostra wstaje około 4 nad ranem i ogląda swoje seriale. Jaki to ma sens?
Ano żadnego. Moim zdaniem.

 Z kolei jej mąż nie je niczego przez cały dzień. Je tylko troszeczkę (np. dwa jajka i kawałek sera) w nocy. Pije tylko i wyłącznie kawę i pali papierosy. Przez naprawdę cały dzień. Jest wprawdzie chudy jak anorektyk, ale nie choruje na nic poważnego. I co? Palenie szkodzi?????

Podczas mojego pobytu przeżył dwie traumatyczne chwile: kiedy przyleciałam zmuszono go do zjedzenia wspólnego obiadu, a na zakończenie ja zaprosiłam WSZYSTKICH do restauracji. Nie miał biedak wyjścia; ( i zachował się prawdziwie bohatersko; wypił wino, piwo i zjadł flaczki.

Ja tego nie potrafię zrozumieć, ale całkiem możliwe, że to właśnie za mną jest coś nie tego.

Podróż z i do Polski odbyła się bez najmniejszych problemów i super punktualnie, lot prawie pustym samolotem to jest najprawdziwsza w świecie bajka. Piękne lotnisko w Krakowie pęka w szwach i chyba potrzebna jest modernizacja. Ponownie.

No i na sam koniec, z wrodzonej skromności, załączam tylko jedno zdjęcie mojego rodzinnego domu.