Ja, Hector.

Dzisiaj uroczyście skończyłem 1 rok mojego życia. Była wielka uroczystość, na którą przyszły zaprzyjaźnione psy, a także kilka kotków (na deser). Fajnie, ale nadal nie mam najmniejszego zamiaru przestać być rozkosznym szczeniaczkiem. Z wielką frajdą ciągle kradnę skarpetki, szaliki, papiery z kosza, a nawet kradnę majtki(!). Uwielbiam wyciągać sznurówki z butów, nawet gościom. I zupełnie nie rozumiem dlaczego nie wszyscy są zadowoleni. Super zabawa przecież. Rozpieszczany jestem okrutnie……. chociaż zawsze może być lepiej.  Quattro to jest oczywiście aronia. Lub ironia. Sam nie wiem.

OK. To tyle. Kończę i idę się pobawić małymi kotkami, które dostałem w prezencie.

5 thoughts on “Ja, Hector.

  1. Hej, młody, to ja, Quattro. Fajnie mieć dopiero jeden rok, kiedy łapy nie bolą albo ogonek może szybko, szybko machać. Życzę ci żebyś zawsze miał taką fajną mamusię i kotki do podgryzania. Ale uważaj z tym jasnym, bo można sobie kudły podpalić! I generalnie hau, hau!

    Like

  2. Hej! Tu Szila i Slkits, my tesz ci rzyczymy rzebyś był szczenśliwy zawsze! A rzadnom gramatykom i ortografiom siem nie przejmój, ludzie sobie to wymyślili, rzeby rzycie ótródniać, hau! Mahamy do ciebie serdecznie, my jósz starószki, bo mamy 8 lat. Skits na pewno a ja podobno. Hau hauki, pa!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s