A w Holandii….

…….jak to w Holandii. Było świetnie.


Szerokie, pustawe plaże, łagodny wiatr od morza, dużo słońca i +15°. Ani jednej kropli deszczu. Czegóż można chcieć więcej na przełomie października i listopada? Niczegóż. I kto to mówi, że ocieplenie klimatu jest takie  złe ? (ha,ha)


Wiele osób spacerowało BEZ kurtek. Ale uczciwie dodam, że sposób ubierania się w tej części Europy znacząco różni się od sposobu ubierania w Polsce, gdzie, jak dla mnie, ludzie wyglądają jakby mieszkali na Syberii.

Mam różny stosunek do różnych krajów. I o ile w takiej np. Francji jestem ślepo zakochana, to Holandię i jej mieszkańców po prostu bardzo szanuję.


Za co?


– za mądre, rozsądne i rozumne zarzadzanie krajem. Publiczna kasa jest bardzo rozważnie wydawana, drogi są świetne, parkingi czyste i dobrze wyposażone (o czym w Belgii można tylko pomarzyć). Duża liczba PUSTYCH miejsc do pakowania dla niepełnosprawnych.

– za to jak odgarnięto żywioł zwany morzem. W kraju, gdzie spora jego cześć znajduje się poniżej poziomu morza nie jest to zadnie łatwe ani finansowo, ani inżyniersko. Ale oni podołali; powszechne przysłowie, że to „Pan Bóg stworzył świat, ale Holendrzy stworzyli Holandię” jest jak najbardziej adekwatne.

– za to jak potrafili ochronić wybrzeże przed deweloperami i przed samowolą budowlaną. Jest pięknie i cicho. Spokojnie, naturalnie i relaksująco.


– za humanizm, za stosunek do uchodźców i za pomoc tym ostatnim.

– za powszechnie obowiązujący styl życia. Holandia to bogaty, rozwinięty i doskonale prosperujący, pod wieloma względami, kraj. Ludzie zaś żyją, mieszkają i wyglądają bardzo, ale to bardzo skromnie. Bogactwo niektórych jest oczywiste, ale jakby skrzętnie ukryte. Naprawdę bardzo mi się podoba i doceniam taki modus vivendi.


– za respektowanie wolności jednostki przez duże „W”.

– za odseparowanie religii od państwa i trzymanie wiary tam gdzie powinna być. Czyli w kruchcie i w prywatnych domach. Warto byłoby wziąć przykład np. w Polsce.

– za bezgraniczne zaufanie do turystów. Dom wyjęliśmy nie płacąc żadnej kaucji. Karta do drzwi wejściowych przyszła do domu i na koniec nikt niczego ani nie sprawdzał, ani nie skontrolował.

Laurka? Być może. Ale ja właśnie tak postrzegam Holandię.

ZEELAND.

Daaaaag:)

11 thoughts on “A w Holandii….

  1. Baaardzo lubie Holandie, wlasnie za te wymienione rzeczy:) W Belgii tez mi sie podobalo, ale juz plaze wole zdecydowanie holenderskie. Nawet w ubieraniu jest wiekszy luz, Belgowie sa pod tym wzgledem bardziej “francuscy” jak dla mnie;)

    Like

  2. Bognna, to jakieś remonty były czy coś takiego i dlatego blog nie działal. Już włączyli. Ale się nadenerwowałam, że wszystko w kosmos poszło! Uff 🙂
    Obraz, który przedstawiłaś wygląda jak raj na ziemi. W takim państwie chciałabym żyć. W Polsce to niemożliwe przez następne 101 lat. Potem – zobaczymy 🙂

    Like

  3. Niestety Anno jest jak jest. Nigdy nie cieszylam sie, ze z Polski wyjechalismy. Dopiero teraz nie zaluje. Mam nadzieje, ze blog dziala. Sprawdze jutro:)

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s