Choinka.

undefinedOtulmy choinkę

Łańcuchem pomyślności

Posadźmy na szczycie

Złotą gwiazdę fortuny

Niech usiądą na niej anioły

Niosące w konewkach

Rześkie powietrze

Ozdóbmy choinkę

Czerwoną wstęgą miłości

Dodajmy kilka kropel aromatu

Zrozumienia

Orzeźwijmy ją

Łzami szczęścia

Et voilá

To są moje dla was

Życzenia.

To jest z całą pewnością ostatni wpis w tym roku. Mąż od poniedziałku nie pracuje, a goście są już spakowani. Odkąd zaczęłam samodzielnie myśleć mój stosunek do Świąt, Nowego Roku i np. Urodzin jest raczej ambiwalentny. I jest coraz gorzej. Wszędzie Mariah Carey lub Jingles Bells . Ta pierwsza zarabia miliony dolarów torturując ludzi na całym prawie świecie. Tutaj kolędy są poprzerabiane na reklamy płynu do prania lub serów. Zgroza.

Ale cóż. Jest jak jest.


Trzymcie
się zdrowo i ciepło.
I do napisania gdzieś tam w styczniu.

4 thoughts on “Choinka.

  1. Bognna, najlepsze życzenia dla ciebie i rodzinki z H. na czele 🙂 Ja też coraz gorzej znoszę te okazje, bo nie cierpię, kiedy coś muszę. A z piosenek świątecznych, to najbardziej lubię “Last Christmas”, hihihhi 😀

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s