U nas.

Słabe promyki słońca
Z trudem przebijają się
Przez brudne szyby .

Igrają beztrosko
Z kurzem na dywanie.

Kłują w oczy.

Grzeją delikatnie zziębnięte stopy.

Zalotnie muskają psią sierść.

Rozświetlają ciemne zakątki w salonie
I w duszy.

Oplatają kokonem
Skuloną postać.

I niech trwa status quo
Być tu
I zostać.

3 thoughts on “U nas.

  1. A mnie od tej pogody hustawkowej glowa boli:( W zeszlym tygodniu mialam mega migrene, w tym bylo lepiej, wczoraj straszna wiadomosc o nieoczekiwanej smierci kogos bliskiego bliskiemu mnie i bol glowy powrocil…

    Like

  2. Ból głowy towarzyszy wszystkim wokół przez te zawirowania aury, ciśnienie skacze, serce kołacze, w głowie się kręci i na dodatek – zwiększona wrażliwość na ból. Taki paskudny czas. Ale… wiosnę zaczyna być widać w różnych kącikach. Trzymaj się i nie daj się – jak mawiał mój tata.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s