Strach przed jutrzejszą, kontrolną wizytą jest ogromny. Wręcz irracjonalny.
Co ZNOWU zobaczy chirurg na scanningu?
Wiem, że sytuacja nie jest najlepsza. Oprócz „normalnych” problemów zaczęło rosnąć mi w brzuchu „dzikie mięso” (tłumaczę dosłownie).
Okropność!
Staram się jednak jak mogę poskromić wyobraźnię!