Archiwum dnia: 11 grudnia, 2009

Totalna porażka.

Niestety!

                       Totalna porażka. Nie udało mi się być dzielną. Byłam znowu bardzo smutna i bardzo samotna. I się smuciłam, i wydziwiałam, i piwniczkę z winem (po części) opróżniłam.

Ach ta moja miłość!

Pasuje do niej wiersz poety, którego nie znam zbyt dobrze, ale sprawę trafnie ujął:

„ Nie lękaj się mnie,

jestem twoim,

ale

nie jestem przechodniem ani żebrakiem,

jestem twoim władcą,

na którego czekałaś,

i teraz wchodzę

w twoje życie,

żeby nie wyjść już nigdy,

kochana, kochana, kochana,

żeby zostać”.

                                      (P.Neruda).