Archiwum dnia: 11 sierpnia, 2010

Jak osioł.

                                     No niestety, nie ma co ukrywać. Czuję się kiepsko, a dzisiaj w nocy ból znowu osiągnął swoje apogeum. Na dodatek mój chirurg przebywa na urlopie, a ja uparłam się jak osioł aby nie iść do innego lekarza, ani na pogotowie. W żadnym wypadku.

Ratunku.