Archiwum dnia: 27 sierpnia, 2010

Nastrój melancholiczno – depresyjny.

                                    Wróciliśmy z powrotem. Pobyt się udał i nawet pogoda dopisała. Skoncentrowaliśmy się na sobie, na lenistwu, obżarstwie i, nie bójmy się tego słowa, na opilstwie. Precz kulturo, literaturo, historio oraz urocze zabytki! Czasami można, a nawet trzeba właśnie tak.

                                   A mnie, jak zwykle w tego rodzaju sytuacjach, dopadł melancholiczno – depresyjny nastrój; że przecież kiedyś byłam zdrowa, sprawna, całkowicie samodzielna…… . Wiele rzeczy mogłoby aktualnie wyglądać zupełnie, zupełnie inaczej.