
Spójrz
Jak bezradnie
Gniotę palce.
Patrz
Jak pustym wzrokiem
Ogarniam przestrzeń
Jak tkwię nieruchomo
I ciągle
I ciągle
Bez celu
Poprawiam włosy.
Patrz
Jak kołyszę się
Monotonnie wystukując upływające godziny.
Patrz
Jak wygląda moje odbicie
W lustrze
Niepotrzebnego życia.