Gdzieś tam w przestworzach
Bardzo wysoko
Kołysze się.
Rozdygotana wiatrem
Podmyta deszczem
Delikatnie uśpiona
w ramionach księżyca.
Gdzieś tam w przestworzach
Bardzo wysoko
Kołysze się.
Samotnie.
Rozmawia z chmurami.
Żartuje ze słońcem.
Zjada płatki śniegu.
Gdzieś tam w przestworzach
Bardzo wysoko
Powoli
Dusza moja
Życie swoje oddaje
Przepływającym obłokom.