Z drugiej strony tęczy
Czekasz na mnie.
Tak stęskniony.
Wyciągam dłonie.
Wystukuję obcasami
Rytm szybko bijącego serca.
Jak zmoknięty strach na wróble
Komicznie macham rękami.
Owijam wokół palca
Zamgloną rzeczywistość.
Śmiejesz się bezgłośnie.
Przyjdź.
Zrób krok.
Jesteś tak, tak blisko.