Pacjentka.

Pacjentka. Bezradnie skulona

 Leży na obcym łóżku.

 Liczy

 I liczy

 Przepływające leniwie chmury.

 Białe anioły

 Krążą bezszelestnie

 Nie przynosząc ukojenia.

 Wyblakłe oczy

 W milczeniu krzyczą.

 

 Dość

 

Dość cierpienia.

 


 

Dodaj komentarz