…….do kraju. Bardzo się cieszę i tym razem żadne szpitale nie staną mi na przeszkodzie. Mam również nadzieję, że na lotnisku w Krakowie nie ma jakieś brzozy lub nie daj Boże mgły.
No i życzę sobie miłego pobytu przyrzekając sobie solennie nie objadać się ponad wszelką miarę, a ktokolwiek w Polsce był goszczony to wie, jak ambitne i godne podziwu jest to postanowienie.
Ciao.