Usiadł anioł stróż na moim ramieniu.
Zatrzepotał skrzydłami.
Spojrzał głęboko w oczy.
Pokiwał głową.
Pomyślał.
Nie bój się – powiedział
Będę się tobą opiekował.
Będę cię kochał.
I rozpieszczał.
I otaczał troską.
Bronił.
Po czym fruuu
Beztrosko odleciał
Ku niebieskiemu sklepieniu.