Archiwum dnia: 14 października, 2014

Niemoc ciała……

                       ……. proszę Państwa, nie bójmy się do tego przyznać, wpływa na niemoc duszy. Ostatnio jakoś trudno mi się skupić i sklecić kilka zdań pod rząd. Podziwiam tych, którzy produkują „coś” prawie codziennie. Taki na ten przykład Osho713.

A ja?

                Najchętniej zakopałabym się w jakieś mysiej norze gdzie nikt by mnie nie znalazł. A być może nawet nikt by mnie nie szukał. Kto wie?

 „Pytania są niebezpieczne,
Nie ruszaj ich, będą spały.
Zapytasz – zbudzisz, i znacznie więcej
Niż myślisz pytań powstanie”.
  (Johnathan Carroll)

I siedziałbym tam sobie na wieki wieków.

Ale nie da się.

Amen.

             Codzienne zmuszanie się do funkcjonowania, albo do quasi funkcjonowania jest naprawdę niezwykle męczące.
No cóż. W chorym ciele chory duch. Ale w zdrowym duch jest zawsze zdrowy?
Nie sądzę.
No właśnie. Przysłowia jednak nie zawsze sa mądrością narodu. Z wyjątkiem tego, że „jak się żony nie bije, to jej wątroba gnije”. Ja mam wątrobę zdrową, jakby co.

No i takie tam bla, bla, bla….. .