……...spotkana przypadkowo wczoraj po jakiś 5 latach niewidzenia. Z wyraźnym zakłopotaniem mówi: Och, och bognna, bognna biedulko ty to jednak chodzisz coraz gorzej.
Jak ja ;/)§(é&+%°) i („#%[¨$*;.@&) uwielbiam tych wszystkich „zatroskanych”. Szlag.
Podobno w Brukseli można łatwo kupić Kałasznikow.
Jadę.