……..wczorajszej notki.
Nie śpiąc w nocy (no bo kto by tam w nocy spał i tak w zasadzie to po co) ROZMYŚLAŁAM. A ponieważ jestem tylko kobietą nie myślałam o terroryźmie, ociepleniu klimatu, feminiźmie, głupich politykach czy sytuacji uchodźców w Europie.
Nie, myślałam oczywiście o ciuchach.
I doszłam do niezwykle genialnego dylematu:
Jaki ciuch mogłabym jeszcze kupić, aby nadal nie mieć się w co ubrać?