Archiwa miesięczne: Sierpień 2018

To jest ostatni…..

……… wpis przed wakacjami. Albo ostatni wpis w ogóle. Zawsze mniej więcej o tej porze roku przychodzi mi do głowy, aby jednak przestać pisać. Ale pożyjemy…. .

Może po wakacjach chęć i wena powrócą?????

         Chcę już wylecieć. Mamy wynajęty dom i samochód więc być może uda nam się coś zwiedzić. Nie wyobrażam sobie odpoczynku w np. hotelu, z wieloma innymi ludźmi. Nie odnajduję się dobrze w tłumie, hałasie i w turystycznym ścisku. Ot, takie trochę odludki wakacyjne jesteśmy. A już zorganizowane wakacje przez np. biuro podroży absolutnie nie wchodzą w rachubę. Takie zwiedzanie, spanie czy jedzenie na komendę kojarzy mi się raczej z wojskiem lub klasztorem  niż z wypoczynkiem. Brakuje tylko dress codu. 

Uważam, że życie jest za krótkie, aby je marnować na towarzystwo przypadkowych ludzi.

No, ale co kto lubi.

               Allora: benvenuto Sardegna – arrivederci Belgio.



Stare drzewo.

 

Drzewo.

Drzewo kwitło

 I przekwitło.

 Uroniło łezkę

 Przerobione na deskę.


 Straciło powaby

 Na rzecz starej baby.


 Opadły mu liście

I zaklęło siarczyście.


Deszczem pokropiło

I makijaż mu zmyło.

 

W kałuzy się przejrzało

I łzami się zalało.

 

Ach życie, życie
Gorzko pomyślało.