Dzisiaj są moje urodziny i pozwolę sobie z tej okazji złożyć serdeczne kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia.Nie ukrywam, że nie jest to mój ulubiony dzień w roku.
Dedykuję też sobie wiersz, a jakże, Najukochańszej z poetek:
„Kurczę się, ściemniam, zmieniam,
układam jak groch w łupinie-
zapominam własnego imienia
i czas mi przez głowę płynie.
Przyczepiona jak bańka do sennych porostów,
bezpiecznie żyję w niebycie.
Zapominam po prostu
że jest życie”.
Ale dosyć smutasowania kobieto. Trzymaj się!