Wypłakałam sobie
oczy
I ich nie mam.
Były wielkie
Były piękne
Takie smutne.
Popłynęły po kropelce gdzieś daleko.
Z oczu moich
Wielka woda
Stała się już wielką
rzeką.
Tak znikały
Nikt nie widział
Nikt nie pytał
Pomalutku.
Co mam teraz z sobą
zrobić
Wielki smutku?