Archiwum dnia: 26 września, 2013

Wspomnienie lata 2.

Słynna skocznia w Innsbrucku.

 

Wsp.1

 

I widok z niej na samo miasto.

 

Wsp.2

 

A tu wiadomo kto. Generalnie skoki narciarskie mnie nie pasjonują, ale ten große kleine Mann zasługuje na najwyższy szacunek.

 

Wsp3.

 

Na koniec cudny Salzburg. Mozart, Mozart i raz jeszcze Mozart. Wszystko nazywa się Mozart. Na kilometr słyszałam chichot historii. Ten genialny wprost kompozytor żył i umarł w skrajnej biedzie, nie posiada nawet własnego grobu, a teraz samo jego imię ściąga miliony turystów. Ach życie… .

 

Wsp4.

 

Wsp5.

 

Wsp6.

 

Wsp7.

 

Wsp8.

 

Typowy mieszkaniec Salzburga.

 

Wsp9.

 

A teraz jeszcze tylko rok i nowe wakacje!!!!