Operacja nr 28 została odwołana!!! ODWOŁANA.
No ludzie.
Świństwo, które urosło mi na stopie się zmniejszyło i prawie przestało boleć. Samoistnie. Tak, samoistnie. Nikt nie wie jak i dlaczego. Ale fajnie jest.
No to się ślepej kurze ziarnko trafiło.
Niech mnie szlag i szlak trafi, ale teraz to ja już naprawdę zacznę wierzyć w cuda i udam się z pielgrzymką (pieszą) do Częstochowy lub do Lourdes.
Jedynie, czego mi szkoda to tego, że nie zobaczę się na sali operacyjnej z tym niewiarygodnie przystojnym chirurgiem nożnym o pięknym imieniu Giovanni. Od lat się zastanawiam nad fenomenem, jak to się dzieje, że chirurdzy i dentyści są tak diabelnie przystojni?
No cóż, nie można w życiu mieć wszystkiego.