W niektórych krajach na widok psa na plaży ludzie dostają paranoi, gorączki, apopleksji, anoreksji, biegunki i nie wiadomo jeszcze czego.
A tutaj proszę jaki słodki widok.

Moim zdaniem typowy Holender, na równi lub nawet bardziej od swojego psa, kocha swój karawan.

Na koniec jeszcze malutki spacer wzdłuż kanałów…..

wycieczka……

i pytanie (nie tylko)do Artura (jeżeli to przeczyta): komu odpadł nos w tej piaskowej rzeźbie?

A ja, osoba dobrze zorganizowana, zapomniałam zabrać na wyjazd worek z czystą bielizną. No super. Kupiłam więc w sklepie najtańszy zestaw 5 majtek i zestaw 10 par czarnych skarpetek. Wszystko całkiem ładne i tanie jak barszcz. I co się okazało?
Wszystkie te szmatki są naprawdę przyzwoitej jakości i chyba powinnam dogłębniej przemyśleć sens płacenia sporej kasy za droższą bieliznę.