………..jakaś niemądra, że wypisuję karki świąteczne osobiście i od serca?
Niestety dostajemy przeważnie gotowe druki z podpisami. Nawet bez jednego krótkiego zdania od siebie. Wydaje mi się to bezosobowe i kojarzy mi się ze spełnieniem (przykrego?) obowiązku, a nie z życzeniami.
Czy to naprawdę jest tak ciężko napisać kilka słów od siebie?
Naprawdę?
Nawet jak się nie posiada tzw. weny to przecież Internet jest przepełniony rożnej maści życzeniami, które mogą być fantastyczną wprost inspiracją.
Może przesadzam, ale nie lubię tego pójścia na łatwiznę.