Archiwa miesięczne: Sierpień 2020

Au revoir!

Niech się dzieje co chce. WYJEŻDŻAMY jutro.
Zresztą prawie wcale nie podejmujemy ryzyka, we Francji jest, pod względem zakażeń, lepiej niż tutaj. Z całą pewnością tak właśnie jest w Normandii.
Wakacyjne motto nadal to samo: WSZYSTKO MOŻNA I NICZEGO NIE TRZEBA.
Czyli angielskie: Go with the flow.

I na koniec: będzie fajnie, miło, dopisze pogoda, a my będziemy dobrzy dla siebie. I oczywiście dla Hectora (ale to nic nowego, dla niego jesteśmy oczywiście dobrzy zawsze).

„Ten kto żyje widzi dużo.

Ten kto podróżuje widzi więcej”. Amen.

Przysłowie arabskie.

Tak więc trzymcie się zdrowo i miejcie się dobrze.

Potęga miłości.

Smutek w rodzinie męża i także u nas. Dwa tygodnie temu zmarł mąż jego siostry. Jeszcze do polowy marca funkcjonował całkiem normalnie. W tymże marcu straszny ból kręgosłupa spowodował, że wylądował w szpitalu. Po wszelkich badaniach okazało się, że prawie wszystkie organy wewnętrzne wraz z kręgosłupem właśnie zostały pożarte przez raka. Dokładnie 4 miesiące później już nie żył.
Cudu prawie dokonała Jego żona Marianna. W stanie praktycznie agonalnym sprowadziła Go do domu zapewniając Mu tam opiekę paliatywną. Edward zmarł, pomimo końskich dawek morfiny, w cierpieniach, ale we własnym łóżku i w otoczeniu kobiet, które bardzo kochał: żony i córki. Ot, co znaczy potęga miłości. Chapeau bas.

Céline Dion – The Power Of Love (Official Video) – YouTube