Spędziłam w tym pięknym mieście kilka dni.
Haga jest nie tylko urzekająca, szczególnie jej stara część, ale także bardzo ważna dla Holandii oraz dla Europy. I to właśnie Haga jest stolicą Niderlandów, a nie Amsterdam.
Wymądrzam się?
Pewnie. Kto bogatemu zabroni, jak mawia moja siostra.
Haga to nie jest wielki, przepełniony Amsterdam czy Rotterdam. Jest spokojnie i dla ludzi. Wszędzie można dojechać na rowerze, a komunikacja miejska jest super. Nie tylko punktualna, ale także czysta i przyjazna ludziom niepełnosprawnym.
Zamieszczam parę, jak zwykle wysokiej klasy, zdjęć.


Wejście do China Town.




A tu pracuje król.

Często stare miesza się z nowym i nie wiem czy mi się to podoba.
C.d.n.

