No niestety, nie ma co ukrywać. Czuję się kiepsko, a dzisiaj w nocy ból znowu osiągnął swoje apogeum. Na dodatek mój chirurg przebywa na urlopie, a ja uparłam się jak osioł aby nie iść do innego lekarza, ani na pogotowie. W żadnym wypadku.
Ratunku.
No niestety, nie ma co ukrywać. Czuję się kiepsko, a dzisiaj w nocy ból znowu osiągnął swoje apogeum. Na dodatek mój chirurg przebywa na urlopie, a ja uparłam się jak osioł aby nie iść do innego lekarza, ani na pogotowie. W żadnym wypadku.
Ratunku.
Pierwszy przeszczep nerek w Belgii:

(Kamagurka).
Tłumaczenie:
„Proszę połknąć bez gryzienia”.
O czwartej rano,
jak pożar,
budzi mnie ból.
Wstaję.
Czepiając się ścian wchodzę do łazienki.
Wątpię w istnienie Boga,
dobrych ludzi,
ciebie.
Dzwonię do zegarynki.
Jest.
(Agnieszka Osiecka).
Zawsze, kiedy jest gorąco “coś” się dzieje z moją skórą. Chory system immunologiczny staje się wtedy jakby bardziej „chorszy”. Tak się zdarzyło oczywiście i w tym roku. Miałam już jakiś rodzaj gangreny na nogach, potem na plecach. Leżałyśmy sobie obie (ja i ta gangrena) przez tydzień w szpitalu gdyż nie reagowała na żadne antybiotyki.
Ale ter zake czyli do rzeczy po flamandzku.
Na lewej piersi, pod pachą pojawiła się mi cysta, a tak w zasadzie to nawet dwie. Obie zostały wczoraj usunięte i nie są złośliwe. Pomimo miejscowego znieczulenia zabieg bolał jednak okrutnie. Dziwię się tym cystom. Jest tyle ładniejszych / zgrabniejszych / jędrniejszych i młodszych piersi, a one nic tylko chciały być właśnie u mnie.
Usunięcie jak wspominałam bolało, ale trochę znieczulenie wspomógł niewiarygodnie wprost przystojny chirurg.
Czy ktoś się kiedyś zastanowił dlaczego akurat w tym zawodzie jest aż tylu przystojnych facetów?
Pędzi jak lokomotywa. Znowu nowa zmarszczka, nowy wałeczek tłuszczu, nowy siwy włos. Nowy krem, nowy balsam cudownie zwalczający celulitis. Skuteczniejszy, lepszy i oczywiście droższy……… jakby coraz mniej działa. Ciało i tak wymyka się spod kontroli. Życie to jednak nie amerykański film gdzie wszyscy wyglądają 20 lat młodziej.
Będąc w kraju spotkałam się z moim wujkiem, który właśnie powrócił ze zjazdu swojej grupy studenckiej. Organizują coś takiego co 5 lat. Na pytanie „jak było?” odpowiedział: ogólnie bardzo fajnie, ale „ONI wszyscy się jakoś tak zapuścili i skandalicznie wprost postarzeli”. Był sfrustrowany tym faktem i jakby nawet trochę zniesmaczony. Obejrzałam kilka zdjęć ze zjazdu. Mój wujek nie wyglądał nic a nic młodziej (aby nie powiedzieć, że nawet starzej) niż ONI.
Dzieci, które się wczoraj urodziły są już dorosłe. Znajomi, którzy dopiero co skończyli studia piastują poważne urzędy i stanowiska. Z dumą noszą przed sobą spasione brzuchy. Osiedli na laurach skostniali i otumanieni małą stabilizacją. W ogrodzie maleńka wiśnia japońska nie wiadomo kiedy zrobiła się dużym i pięknym drzewem cudownie kwitnącym na wiosnę, która dopiero co się skończyła i zaraz zacznie się od nowa. Pies, który wczoraj przyszedł do nas ze schroniska jest stareńkim, głuchym zwierzem. Właśnie wczoraj przyjechaliśmy do Belgii na rok, a minęło ich ponad 20.
Życie, które dopiero się zaczęło zaraz się skończy. A ja na nie zwyczajnie nie zdążę.

Gdzie jesteś
Kiedy Cię nie ma?
Dokąd odchodzisz
Kiedy zapada zmierzch?
Jak Cię odnaleźć
Chociaż wiem, że jesteś we mnie?
Jak Cię usłyszeć
W hałasie szamocącego się serca?
Zostań.
Zagościj.
Niech nie błądzę.
Nadaremnie.





Rodzinka była autentycznie zachwycona grotami i pod ogromnym wrażeniem. Ja spędziłam czas siedząc sobie pod tym pięknym drzewem i popijając zimne winko oraz café frappé (ach czegoż to człowiek nie robi dla rodziny :). Groty są trudne do zwiedzania i dostępne tylko dla osób pełnosprawnych.
Wycieczka z rodziną do bardzo atrakcyjnego w Belgii miejsca, a mianowicie do wielkich grot w Remouchamps.
Polecam!





Niestety z powodu niewiarygodnego wprost bólu kręgosłupa i paraliżu prawie całej lewej nogi musiałam odwołać moją wizytę w szpitalu z poprzedniego tygodnia.
Idę jutro.
| ŻYCIE BEZ BÓLU – RAJ NA ZIEMI ?
Każdy z nas, gdy go coś boli myśli sobie – jak by to było cudownie, gdyby ból nie istniał, ileż mniej cierpień byłoby na tym świecie! Czyżby?
Wyobraź sobie, że chwytasz za garnek z gotującą wodą. Nic nie czujesz. Cudownie! Nie boli! Ale za chwilę stwierdzisz, że na dłoni pojawia się oparzenie. „Dlaczego nikt mi nie powiedział, że ten garnek jest gorący!?” krzyczysz przestraszony. Albo inny przykład. Jesteś zapalonym narciarzem. Każdą wolną chwilę zimą spędzasz na stoku. Jeździsz dobrze i ostro. Od czasu do czasu jednak robisz błąd i lądujesz w śniegu. A raz zdarzyło się, że narta nie wypięła się. Wstałeś, otrzepałeś się, ruszyłeś dalej. A potem znowu na wyciąg i dalej szusujesz w dół. I tak do wieczora. Po powrocie do schroniska z przerażeniem stwierdzasz, że nie możesz zdjąć buta, a stopa jest opuchnięta, sina i zimna. „Dlaczego nikt mi nie powiedział, że skręciłem kostkę!?” wołasz przerażony. Tym kimś, czy tym czymś, co mogło cię uprzedzić o gorącym garnku i skręconej stopie jest właśnie ból! Chciałoby się powiedzieć – twój przyjaciel ból. A kiedy ból przestaje być twoim przyjacielem? Z powyższych rozważań jednoznacznie wynika, że bez bólu nie da się żyć. Organizmy zwierząt i ludzi wykształciły zdolność odczuwania bólu jako mechanizm obronny, jako swoisty system wczesnego reagowania. Ból towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów. Jako jedne z pierwszych pojawiły się w życiu człowieka właśnie leki przeciwbólowe. Morfina znajdująca się w makówkach znana jest i stosowana od kilku tysięcy lat. Ból przez wieki wstrzymywał rozwój chirurgii. Gdy nie znano narkozy (a poznano ją zaledwie dwa wieki temu!) nieszczęśnicy, którzy byli poddawani zabiegom cyrulików mdleli, a niejednokrotnie umierali z bólu. Ostatnie kilkadziesiąt lat to dynamiczny rozwój wiedzy na temat mechanizmów powstawania bólu, jego istoty i metod leczenia. Pozostało jednak wiele zagadek, wiele pytań bez odpowiedzi. Badania nad bólem stanowią wyzwanie dla lekarzy i naukowców – biologów, biochemików, a nawet fizyków. Ból natomiast stanowi ciągłe źródło cierpienia setek tysięcy ludzi. W dalszej części tego opracowania opowiemy, dlaczego boli (a przynajmniej jak nam się wydaje), dlaczego każdy odczuwa ból inaczej, spróbujemy zróżnicować ból ostry i przewlekły, opowiemy o rodzajach. |
Specjalista anestezjologii i intensywnej terapii.
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Disability Advocacy and Empowerment
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
A więc mnie nikt nie przeprosi za wszystko to, co się stało? Nikt nie będzie tłumaczył, że mógł wymyślić lepiej? Nikt mi nie powie: Maleństwo, jakżeś się dzielnie trzymało! Nikt mi medalu nie przyzna ni po ramieniu poklepie? MPJ
Anna Chałupczak- Winiarska