Archiwum dnia: 27 listopada, 2010

Veni, vidi, żyję.

                               Raz jeszcze. Niby nie było tak źle, chociaż cały zabieg do najprzyjemniejszych nie należał. Niestety cała procedura była raczej bolesna i niemiła. Aby osiągnąć jakieś rezultaty wszystko musi zostać powtórzone 23.12.

Jak na razie ból trochę zelżał i mam nadzieję, że potrwa to jeszcze przez jakiś czas.

 

„Kiedy byłem bardzo chory opuścił mnie wstyd

bez sprzeciwu odsłaniałem obcym rękom wydawałem obcym oczom

biedne tajemnice mego ciała

 

Wkraczali we mnie ostro powiększając poniżenie”

 

                                                                                                (Z.Herbert).