Daily Archives: March 2, 2017

Się nudzę i marudzę.

                 Chociaż to nie jest dokładnie prawdą, ale ładnie brzmi w tytule. Natomiast prawdą jest, że leje, leje i leje. A jak nie leje to wieje i to tak intensywnie, że sama sobie nałożyłam areszt domowy.

„Pogoda nie zachęca do wyjścia na zewnątrz”. Usłyszałam w radio. Halo. Nie zachęca? 

 Uniemożliwia wprost wyjście z domu. I to w moim przypadku skutecznie.


                        Zobaczyłam jakieś seriale, poklikałam po necie, obejrzałam to największe w świecie targowisko próżności zwane Oscarami (a filmy kocham i uwielbiam) i przeczytałam co nieco. Dostałam w prezencie książki z Polski niejakiej Moniki Szwaji. No Chryste!
Mam nadzieję, że nie jest to wiarygodna reprezentantka współczesnej literatury polskiej. Proszę niech mnie ktoś oświeci „w temacie”.

Ikroopko?

 

                   Poćwiczyłam trochę języki obce. Wpadły bowiem na widzenie do więzienia 3 koleżanki (każda osobno i każda z butelką wina) i za cholerę żadna nie mówi po polsku. Ale szkodzi nic (dosłowne tłumaczenie z niderlandzkiego).


                          Mąż zachęca mnie do poukładania w szafach. No ale nie mogę, gdyż jestem przecież zajęta niezwykle ważnymi dla świata dywagacjami na temat najładniejszej i najokropniejszej sukni w Hollywood Btw. jak dla mnie to
Emma Stone nie miała konkurencji i wyglądała nie tylko cudownie, ale także z klasą. Dakota Johnson wyglądała zaś dokładnie tak jak gra. Czyli tragicznie. I kłaniaj się nisko wszechobecny nepotyźmie.

A co? Wszyscy się znają i wypowiadają….. to ja także.